IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wspólny pokój

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Charlie Caufield

avatar

Wiek : 19
Liczba postów : 650
Join date : 14/07/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 9:46 pm

-Ćśśśs, niczego nie powiedziałem-zaśmiałem się patrząc na nią-Wiesz, że tęskniłem-dodałem całując ją w policzek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 9:48 pm

- Nie zauważyłam - mruknęłam - W takim razie, co robimy? Bo ja serio poszłabym spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie Caufield

avatar

Wiek : 19
Liczba postów : 650
Join date : 14/07/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:01 pm

-Chris musisz wypocząć-stwierdziłem obejmując ją. Powstrzymałem się od ziewania-Ja też jestem zmęczony, więc dobrym wyjściem jest pójście spać. Zobaczymy się jutro-powiedziałem patrząc na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:02 pm

- O nie - prychnęłam - Nie widziałam cię dwa miesiące i gdyby nie jedna głupia piosenka, to by mnie tu nie było. A więc nigdzie beze mnie nie idziesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie Caufield

avatar

Wiek : 19
Liczba postów : 650
Join date : 14/07/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:29 pm

-No jak chcesz, możesz spać ze mną-zaśmiałem się odgarniając włosy z twarzy Chris
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:32 pm

- Czemu nie? - powiedziałam mocno go przytulając - Przynajmniej będzie mi cieplej niż gdybym była sama.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie Caufield

avatar

Wiek : 19
Liczba postów : 650
Join date : 14/07/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:45 pm

Również przytuliłem Chris uśmiechając się lekko-Nudno by było bez ciebie, wiesz?-powiedziałem cicho
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Wrz 24, 2016 10:51 pm

- No przecież wiem - zaśmiałam się - To oczywiste.
Moje powieki stawały się coraz cięższe i oddech powoli zwalniał. Czułam, jak zasypiam w jego ramionach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie Caufield

avatar

Wiek : 19
Liczba postów : 650
Join date : 14/07/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 12:47 am

Poczułem, że Chris opiera się o mnie. Słysząc jej ciche sapanie uśmiechnąłem się. Chyba ktoś tu zasnął. Chyba, a raczej na pewno. Poszedłem w stronę dormitorium chłopaków obejmując Chris.

NP: Dormitorium Chłopaków (Huff)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katie Marow

avatar

Wiek : 18
Skąd : Anglia
Liczba postów : 58
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 8:47 pm

Wchodząc do pokoju zauważyłam dziewczynę , która w pokoju wspólnym leżała na ziemi z tą wredną laską. Zaniepokojona tym co się tam wydarzyło zapytałam czy wszystko jest ok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susan Affredge

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 17/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 8:59 pm

Wbiegłam do pokoju wspólnego z hukiem, nie patrząc na nic ani na nikogo, po czym oparłam się o ścianę, oddychając głęboko. Włożyłam sobie rękę pod spódniczkę... mokro...
- Dlaczego moje ciało mnie zdradza?! - powiedziałam podniesionym głosem (w przypadku Susan ?! to głośne zdanie, a nie krzyk, bo zwyczajne zdania wypowiada najwyżej półgłosem. - przyp. sadysty autora) i opadłam na kolana, opuszczając głowę. Do moich oczu napłynęły tłumione przez adrenalinę łzy upokorzenia, wstydu i bólu - w końcu nie podobało mi się to, co przed chwilą zaszło, choć moje ciało najwyraźniej twierdziło inaczej. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że nie jestem sama. Natychmiast starłam łzy i uśmiechnęłam się z wysiłkiem. To była tamta dziewczyna, która wcześniej weszła do tego nieszczęsnego pokoju. Dlaczego teraz mi pomaga? Wcześniej nie mogła? Natychmiast skarciłam się za takie myśli i rzekłam najspokojniej jak umiałam:
- W-W-W-Wszy-Wszy... jest OK. Ni-Nic się nie-nie st... stało. - uśmiechnęłam się krzywo i podniosłam się z wysiłkiem, po czym zapytałam:
- Um... tam, w po-pokoju... torba... za... za-zapomniałam jej... czy mogłabyś, jeśli, um, j-j-jeśli to nie problem... więc, tego... - spojrzałam na nią i znów zobaczyłam tamte oczy, tamte straszne, ale i piękne, zniewalające oczy. Krew odpłynęła mi z języka. Urwałam w pół słowa i zasłoniłam piersi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katie Marow

avatar

Wiek : 18
Skąd : Anglia
Liczba postów : 58
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:03 pm

Ok jasne pójde po twoja torbę ale widziałam , że płaczesz więc głowa do góry
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katie Marow

avatar

Wiek : 18
Skąd : Anglia
Liczba postów : 58
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:05 pm

Udałam się do pokoju wspólnego po torbe Susan
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susan Affredge

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 17/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:14 pm

Rozpaczliwie zerwałam się na nogi, starając się złapać za rękaw... Kate? Tak się chyba nazywała... lecz było za późno. Kate wybiegła z pokoju, a ja przez swoje niezdecydowanie zostałam... sama... w pokoju... nie... nie chcę tego... nie znowu... skuliłam się w kącie i stopniowo zanosiłam coraz mocniejszym płaczem. Nigdy więcej nie zostanę sama w pokoju! Żadnym! Kolejny lęk dołączył do mojej szerokiej kolekcji fobii...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katie Marow

avatar

Wiek : 18
Skąd : Anglia
Liczba postów : 58
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:43 pm

Zdyszana wróciłam do pokoju i zaniosłam Susan torbę. Powiedziałam do niej:
Wiesz ile dla ciebie zrobiłam?
Wtedy zauważyłam ,że Susan płacze w tedy jako , że jestem osobą empatyczną przytuliłam ją.
Zatroskanym głosem powiedziałam żeby się już nie martwiła i ,że wszystko jest już ok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susan Affredge

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 17/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:43 pm

Spojrzałam na nią zawstydzona swoją słabością, szybko otarłam łzy i dodałam przepraszająco:
- Wiem... przepraszam, nie po-powinnam cię f-f-fa-fatygować... następnym ra-razem pójdę sama... - pociągnęłam raz jeszcze nosem, po czym Kate przytuliła mnie. Chyba tego właśnie potrzebowałam. W pierwszej chwili chciałam uciec od niej, oderwać się od jej ciała, bo bardzo przypominało mi tamte chwile, ale potem... jej piersi przypominały mi tamte piersi. Byłam strasznie zażenowana sobą, w końcu nie podobało mi się to, co tam zaszło, ale z drugiej strony... och... w głowie miałam mętlik i nie wiedziałam, co myśleć. Zatrzęsła mną nowa fala płaczu, po czym wypaliłam:
- Mogę dziś spać z tobą?
Sama nie wiedziałam, co robię; kontakt fizyczny sprawiał mi ból, ale był to ból dziwnie przypominający rozkosz. Wstydziłam się tego, ale wiedziałam, że MUSZĘ się do kogoś przytulić. Od czasu do czasu ocierając za mocno, ale jednak... tylko przytulić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katie Marow

avatar

Wiek : 18
Skąd : Anglia
Liczba postów : 58
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:45 pm

OK tylko bez takich sytułacji jak dzisiaj bo innaczej sobie pogadamy. Z nadmiaru emocji zrobiło sie gorąco. Więc powiedziałam Susan , że idę na błonia hogwartu
NP: Błonia Hogwartu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susan Affredge

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 17/09/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Wrz 25, 2016 9:47 pm

- Um, o-oczywiście... - "...tylko przytulanie, tylko przytulanie, tylko przytulanie...", powtarzałam sobie. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że Kate uważa mnie za współwinną tamtego... incydentu. Och.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sro Paź 04, 2017 10:44 pm

Wszedłem do pokoju wspólnego,w którym o dziwo nikogo nje było.
Opadłem na pobliską kanapę, która jak większość mebli w tym pokoju bylar czarna.
Moje myśli cały czas wędrowały do pewnej osoby, z którą po raz kolejny się pokłóciłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lexy Tuan

avatar

Skąd : Los Angeles
Liczba postów : 281
Join date : 03/08/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sro Paź 04, 2017 11:14 pm

Poczułam ze czesc długiej kanapy sie ugina. To mnie obudziło. Bezszelestnie, lekko odkryłam kawałek czarnego koca by jednym okiem spojrzeć na intruza ktory zakłócił moj sen. Wcześniej zrobiły to trzy inne osoby... Jedna z nich nawet na mnie usiadła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sro Paź 04, 2017 11:54 pm

Czując że kanapa lekko trzeszczy spojrzałem w drugą stronę i zobaczyłem dziewczynę przykrytą kocem.
- Przepraszam nie chciałem Cię obudzić - odparłem i natychmiast wstałem z kanapy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lexy Tuan

avatar

Skąd : Los Angeles
Liczba postów : 281
Join date : 03/08/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Czw Paź 05, 2017 12:01 am

— Siedź siedź... Ja tak tylko... Straszę sobie ludzi. — zasmialam sie, wychylając głowę spod koca i siadając prosto, az skrzyknęło mi w kręgosłupie.
— Rozpadam sie...— zażartowalam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Czw Paź 05, 2017 6:33 am

- Jak na razie widzę, że jesteś cała - zaśmiałem się.
Zaraz po tych słowach w pokoju wspólnym pojawił się Jordan i gdy tylko podszedł do mnie, zaczął szczekać. Ukucnąłem i go pogłaskałem, a pies chwycił mnie za rękaw i zaczął ciągnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lexy Tuan

avatar

Skąd : Los Angeles
Liczba postów : 281
Join date : 03/08/2016

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Czw Paź 05, 2017 9:57 am

— Twoj pies cie chyba potrzebuje. — zasmialam sie.
— Postaraj sie na mnie nie usiąść jak cos. — zażartowalam znow zwijając sie w kłębek i zakrywając kocem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Czw Paź 05, 2017 11:42 am

- To nie mój, więc nie znaczy to nic dobrego - odparłem, patrząc na dziewczynę.
- Śpij, śpij pewnie za chwilę wrócę - odparłem z uśmiechem i poszedłem za psem, który ruszył przodem.

Next > Wieża astronomiczna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Nie Paź 08, 2017 10:35 am

Wszedłem do pokoju i usiadłem na kanapie, która stała niedaleko okna. Położyłem koc obok siebie i zacząłem się wpatrywać w Księżyc, który dziś bardzo jasno świecił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katherina Whitemore

avatar

Liczba postów : 180
Join date : 10/09/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Wto Paź 10, 2017 4:35 pm

Ze względu na to, że od dawna znałam hasło do pokoju wspólnego Puchonów, postanowiłam tu wejść, wiedząc, że właśnie tu znajdę Tylera. Niemyliłam się i tym razem. Chłopak siedział na kanapie i był pogrążony w zadumie. Podeszłam do niego i usiadłam obok, kładąc głowę na jego ramię.
- Znowu kłótnia z Rian? - spytałam, wpatrując się w okno.
Gdy tylko chłopak przytaknął, na moje pytanie, od razu zadałam drugie.
- Jedzie z nami do Brazylii? - widząc, że tym razem chłopak zaprzecza, westchnęłam - Może to i lepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Wto Paź 10, 2017 5:18 pm

Czując, że kanapa się ugina pod czyimś ciężarem, nawet nie spojrzałem w tamtą stronę. Dopiero gdy poczułem, że ta osoba kładzie na mnie głowę, przekręciłem głowę, by ujrzeć Kate.
Słysząc jej pytanie, przytaknąłem tylko głową, tyle wystarczyło by Kate zrozumiała.
Na jej kolejne pytanie zaprzeczyłem.
- Może i lepiej. Wiem, że nie jestem w stanie jechać tam i ją pilnować, a teraz wiem, że to bym musiał robić - odparłem.
- Kate, ja nie wiem czy po powrocie nadal będzie cokolwiek między mną a Rian. Już nie wytrzymuje, codziennie kłótnia o byle co - westchnąłem zrezygnowany.
Słysząc jej komentarz, przewróciłem oczami, co spotkało się z chichotem dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pią Lis 03, 2017 9:56 pm

Przywloklam sie do pustego pokoju wspólnego, usadzajac na fotelu ktory znajdował sie najbliżej kominka. Zimno w lochach. Zimno w stópki. Skuliłam sie na fotelu po tym jak wyciagnelam spod tylka miły kocyk ktory narzuciłam sobie na plecy i głowę, twaorzac kokon spomiędzy ktorego widać było tylko oczy wpatrujące sie w ogień płonący w kominku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pią Lis 03, 2017 10:52 pm

Kiedy kot do mnie przyszedł, zdziwiłam sie widzac karteczkę za jego obroża ktora zauwazylam po tym jak wskoczył na mnie.
Wytarłam łzy które napływały do moich oczu bez przerwy, mimo ze starałam sie myślec o czymkolwiek innym. Choć nie było to łatwe w pokoju wspólnym Puchonow... Kilka metrów od ukochanego.
Wzięłam powoli karteczkę a gdy ja przeczytałam, poczułam jak na sercu pojawiają sie głębsze pęknięcia. Spalił. Nawet nie przeczytał. Najpierw wyrzucił a potem zignorował. Czyli... Rzucił mnie? Mam to wszystko odebrać... Jako zerwanie tak?
Przełknęlam ślinę z trudem po czym napisałam kolejna kartkę "Rozumiem" napisałam tylko po czym pod spodem, malutka czcionka dodałam to co było na poprzedniej, spalonej juz kartce. Za pomocą magii wysłałam ja do jego dormitorium, umieszczając ja na samym dnie jego walizki, tak ze jesli ja znajdzie, to juz na pewno nie bedzie go w szkole.
Potem wzięłam kota pod koc i przytuliłam go mocno, wypłakując sie w jego futro, kompletnie zawinięta w koc, dopoki mnie to nie znużyło i nie zasnelam, co jakis czas wydając z siebie krotki szloch przez sen.
Magnus w trakcie gdy ja spałam, wysunął sie spod koca i znow poleciał pod dormitorium chłopaka, siadając przed drzwiami tak ze prawie dotykał ich nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sob Lis 04, 2017 9:52 am

Obudziłam sie, prawie zrywając z fotela. Rozejrzałam sie wokół siebie, po chwili rozpoznając miejsce.
Nie było przy mnie Magnusa. Pewnie był głodny i poszedł szukac jedzenia.... Powoli wstałam z fotela i zsunelam z siebie koc. Działałam jak w amoku. Automatycznie.
Nie mogłam tu siedzieć. Nie mogłam zbliżać sie do tego miejsca. Ruszyłam do wyjścia z pokoju wspólnego. Nie mogłam sie powstrzymac zeby nie zerknąć w stronę korytarza prowadzącego do męskiego dormitorium. Jakbym spodziewała sie ze bedzie tam stał i nagle weźmie mnie w ramiona, mowiac ze to nie tak i ze nadal mu na mnie zalezy...
Ale nie oszukujmy sie. Nie zalezy juz. A ja... Ja nie bede chodzic z opuszczona głowa. Jesli chce... To w porządku. Wyrzucił mnie ze swojego zycia. W zamian muszę pokazać mu co stracił. To nie bedzie latwe po tym jak spędziło sie tyle czasu z ukochana osoba, obnażając przed nia swoje wnętrze, ale muszę wrócić do zachowania sprzed chwili kiedy sie poznaliśmy. Skończyła sie urocza Rian.
Z ta myślą wyszłam z pokoju, jak najszybciej idąc do swojego dormitorium.


Next: Dorm Slizgonek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sro Lis 15, 2017 5:45 pm

Wszedłem do pokoju wspólnego i położyłem się na kanapie.
Muszę sobie zaplanować te dwa dni, minuta po minucie, bo inaczej się to nie uda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Sro Lis 15, 2017 5:59 pm

Jeden już miałem gotowy, ale z drugim nie wiem co miałem zrobić. Byłem już uzależniony od dziewczyny i nie umiałem przeżyć normalnie jednego dnia bez niej, to było conajmniej chore.
No ale cóż trzeba pomyśleć, a najlepiej zapisać plan chociażby na pierwszy dzień.
Z tą myślą, wyszedłem z pokoju wspólnego, kierując się do dormitorium.

Next > Dormitorium Puchonów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:18 pm

Nie wiem o ktorej wróciłam i miałam to gdzies. Byłam pijana jak bela ale szczęśliwa jak nigdy. Nie miałam siły dotrzeć do swojego dormitorium wiec walnelam sie na kanape w pokoju wpólnym, nie zdejmując nawet kurtki i odśpiewując jedna z pijackich pieśni które nie miały nawet sensu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:30 pm

Gdy wszedłem do pokoju, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to dziewczyna na kanapie, śpiewająca piosenki nie mające sensu.
Przykucnąłem przy niej i poklepałem ją lekko po policzku, wiedząc w jakim stanie się znajduje.
- Chodź odprowadzę Cię - mruknąłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:33 pm

Zamilklam szybko i spokrzalam na chłopaka.
— Ty! Co ty tu...— mruknelam.
— Ćśś...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:36 pm

- Choć już - mruknąłem.
- Za dużo wypiłaś - dodałem i chwyciłem ją za rękę, by ją podnieść do siadu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:39 pm

— Wyrwiesz mi rękę!— zapiszczałam głośno.
— Zostaaaaw!— krzyknęłam.
— Masz swoje dwie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:41 pm

- Ćśśś - szepnąłem, kładąc palec ma jej ustach.
- Chociaż Cię z kurtki rozbiorę - mruknąłem, rozpinając powoli jej białą kurtkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:48 pm

Przytaknelam głowa gdy przyłożył mi palec do ust.
— Tyler...— szepnelam a gdy podniosl wzrok dodałam cicho.
— Ale ty sie w nią nie wciśniesz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:54 pm

- Nawet nie zamierzam próbować - zaśmiałem się cicho i zacząłem powoli ściągać niej kurtkę.
Najpierw zdjąłem jeden, a potem drugi rękaw, a następnie położyłem kurtkę na oparciu kanapy.
- Chodź położę Cię do twojego łóżka - mruknąłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 9:58 pm

— Nie! Nie chce! — zaczelam piszczeć.
— Ono dziwnie pachnie! Ja tam nie bede spała!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 10:00 pm

- Ćśśś - mruknąłem - Nie krzycz, wszyscy już śpią - odparłem.
- Dziwnie pachnie? - spytałem - niby czym alkoholem? - zaśmiałem się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rian Shin

avatar

Skąd : Z powietrza
Liczba postów : 5361
Join date : 16/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 10:06 pm

— Sam pachniesz alkoholem!— fuknelam.
— Nie wiem czym... Nieładnie...— poskarżyłam sie.
— Głodna...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tyler Rhodes

avatar

Skąd : Plemnik + Jajeczko
Liczba postów : 5346
Join date : 21/07/2017

PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   Pon Sty 15, 2018 10:08 pm

- Teraz Ci nic nie wykombinuje, musisz do rana poczekać - mruknąłem.
- Nie zostawię Cię tutaj, bo się nie wyśpisz - odparłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wspólny pokój   

Powrót do góry Go down
 
Wspólny pokój
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: HOGWART :: Podziemia i Lochy :: Obraz Martwej Natury-
Skocz do: