IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wielka Sala

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 136
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Wielka Sala   Sob Cze 11, 2016 11:39 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hogwartforum.forumpolish.com
Gabriela Harrison

avatar

Liczba postów : 62
Join date : 12/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 6:17 pm

Rozejrzałam się po twarzach swoich uczniów. Panowała radosna atmosfera, która spowodowana była tym, iż przed chwilą każdy nowicjusz dostał przydział do swojego domu. Lubiłam ten moment. Dzieciaki cieszyły się z samego faktu bycia w szkole magii, nie wiedząc jeszcze, że magia to nie tylko zabawa, ale też wielka odpowiedzialność. Niebawem i tak się o tym przekonają, wpadając w wir szarej rzeczywistości.
Wstałam i zastukałam w swój kieliszek. Przez chwilę w całej Sali zapanowała cisza.
  - Witam wszystkich. Pragnę gorąco powitać was w pierwszym dniu szkoły. Chociaż dla niektórych jest to pierwszy rok, a dla niektórych już ostatni, to jestem pewna, że wszyscy zaczynamy ten czas z takim samym entuzjazmem. Nie chciałabym robić zbyt długiego wprowadzenia. Powiem tylko tyle, że wasze plany lekcji pojawią się niebawem w waszych pokojach. Proszę także o gromkie brawa dla naszych nauczycieli, których bliżej będziecie mogli poznać na poszczególnych lekcjach. Rok szkolny uważam za oficjalnie rozpoczęty!
Zajęłam swoje miejsce i szturchnęłam nauczyciela, który siedział tuż obok mnie.
- Mam nadzieję, że chociaż w tym roku będzie trochę spokojniej niż w poprzednich latach…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diana Blake

avatar

Liczba postów : 333
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:19 pm

Upiłam łyk wina ze swojego kielicha i przypatrywałam się nowym twarzom, jakie dołączyły do Ślizgonów. Nie mogłam doczekać się tego, będę mogła wymienić z nimi chociaż kilka słów, aby sprawdzić, jak silne mają osobowości i jakimi indywidualistami są. Przede wszystkim zawsze jednak próbowałam znaleźć osobę, która chociaż trochę przypominałaby mnie w czasach, gdy to ja chodziłam do Hogwartu. Zazwyczaj jednak nie potrafiłam się doszukać nikogo takiego. Może w tym roku będę miała więcej szczęścia?
Po raz kolejny napiłam się wina. Alkohol sprawiał, że delikatnie zaczynało szumieć mi w głowie. Byłam ciekawa, czy którykolwiek z nowych uczniów, patrząc na mnie zastanawia się, jaka tak naprawdę jestem – czy jestem surową nauczycielką, czy raczej taką, z którą zawsze da się dogadać. Obstawiałam jednak, że wszystkich pochłonęła wielka uczta i próba nawiązania pierwszych znajomości. Westchnęłam. Jeszcze tylko trochę i będę mogła znaleźć się w swojej sypialni i wtulić się w futerko Luny. Nienawidziłam tak oficjalnych uroczystości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 136
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:26 pm

Może nie było późno ale myśli Dextera Lightwooda, nauczyciela opieki nad magicznymi stworzeniami, krążyły wokół jednego - wygodnego, sporego łóżka w zaciszu pokoju. Odrywając się od tego wysłuchał co rocznej przemowy dyrektorki, a następnie uniósł kącik, zostając przez nią szturchnięty.
- Szczerze w to wątpię. - powiedział, podnosząc się z miejsca wraz z innymi nauczycielami i lekko kłaniając w powitaniu nowym uczniom oraz roku szkolnemu. Wzrokiem ogarnął cały stół Hufflepuffu. Głodomory zaczęły od razu pałaszować jedzenie gdy te magicznie pojawiło się przed nimi. Opadł z westchnięciem na krzesło. Nie cierpiał rozpoczęcia roku przez panujące poruszenie. Z zamyśleniem sięgnął po kieliszek z winem i wymieszał jego zawartość delikatnie, patrząc jak to wiruje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hogwartforum.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:39 pm

Weszłam powoli do sali. Kolejny rok. Kolejne wyzwania. Zostało mi jeszcze 5 lat. Potem kończę szkołę i wszystko się zmienia. Wszystko.
Siadam przy stoliku Ślizgonów. Właściwie cieszę się z mojego przydziału. Nie potrafiłabym cały czas udawać radosnej w jakimkolwiek innym domu. Tu niektórzy są tacy jak ja. I tylko z nimi potrafię się dogadać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:41 pm

Zaczął się rok szkolny. Wolne minęło tak szybko, że nie zdążyłem się zorientować kiedy to muszę zapierdzielać na wielką salę. Nie miałem czasu aby się porządnie ogarnąć i przygotować na to psychicznie. Czy jeden dzień więcej to za dużo? Wszedłem na wielką salę dość powolnym krokiem, zresztą przez całą szkołę takim szedłem. Nie wyglądałem idealnie choć strój był galowy. Trochę wygnieciony, a fryzura w nieładzie. Już nic na to nie mogłem poradzić... choć olanie tego jak i zmęczenia będzie dobrym planem na rozpoczęcie. Cztery stoły, tak jak zawsze w wielkiej sali. Skierowałem się do tego przy którym znajdowali się Gryffoni. Przyszedłem dość wcześnie, w końcu wyruszyłem z wyprzedzeniem. Zająłem dość wygodne miejsce gdzieś na środku od strony wewnętrznej sali. Wszyscy przychodzili i zajmowali swoje miejsca. Niedługo później dostrzegłem nauczycieli, choć stół był nieco ciekawszy niż coroczna wypowiedź pani dyrektor Harrison. Dobrze ją znałem, albo to ona znała mnie a ja tylko wiedziałem jak wygląda. Starsi ludzie wiedzą za dużo ...
- O jeny... - Jęknąłem sam do siebie, czekając aż zaczną przedstawiać się jacyś nauczyciele. Może jacyś nowi?
Diana Blake tak ją chyba przedstawiła Dyrka. Pewnie się z nią nie dogadam. Ślizgoni to Ślizgoni. Porozmawiać niby można, nawet czasem pośmiać, ale jednak to nie typ ludzi z którymi lubiłem rozmawiać. Wydawała się dość miłą, z tej swojej buziuńki, babeczką no i jak każdy inny nauczyciel piła z kielicha.
Dexter Lightwood był nowym nauczycielem od przedmiotu, którego tak bardzo nienawidziłem. No ale co poradzić? To do niego będę pewnie musiał iść po przepustkę. Mam wielką nadzieję, że mnie zrozumie i będzie posiadał cały zestaw najlepszych cech nauczyciela. Ta, dobra rzecz aby sobie wmówić. Upewniłem się patrząc na kartkę od dyrektorki którą dawała mi co roku. Ten zamiast pić alko to się nim bawi. Ludzie są różni. Przynajmniej on dojdzie do pokoju nauczycielskiego. Na resztę nie zwróciłem uwagi.
Skończyli! Tak, wreszcie przestali wygłaszać swoje mowy i przedstawienia postaci. Czy to oznaczało...? Właśnie tak. Wolny jak ptaszek mogłem... jak by to ująć... doczołgać się do dormitorium? Na szczęście nie było to aż tak straszne, bo łóżka przydzielane w pierwszym roku dalej były tej samej osoby.
Absolutnie NIC nie zjadłem. Spotkało mnie za to kilka niemiłych spojrzeń. Ludzie nie rozumieli jak mogę przeżyć bez jedzenia pięć dni i być w formie, w miarę.  No to chyba czas ruszać w podróż mojego życia! Czyli w górę jebanych, kurwa, schodów. One zawsze się ciągnęły i ciągnęły... na windę nie stać ich. Wstałem równo z końcem części oficjalnej. Poczułem wzrok sporej ilości osób na sobie, to chyba jak rok temu. Czy ja powinienem się pożegnać z osobami które właśnie siedziały koło mnie? Stanąłem w miejscu i pokiwałem im wesoło głową. Trochę uśmiechów, głosów i machnięć rękoma. Tak to był dobry wybór. Moja walizka stała bezpiecznie przed salą. Nie było w niej nic cennego a raczej w pierwszy dzień nikt nie kradnie. Pognałem do niej i założyłem ją na rękę. Pierdyliard korytarzy i schodów... jedna bardzo sexowna i chuda pani. Tia. Droga marzeń, a Ślizgoni mieli w dół nie tak długo. Przed schodami wziąłem głęboki wdech i ... KURWA! Jak cholernie bolało! Leżałem twarzą w schodach. Kilka stopni i jeden zniknął. Nie trudno było zgadnąć. Rok temu przeżyłem to samo. Jak zawsze musiałem uszkodzić swój wizerunek bardziej niż potrzeba. Z lekka nadszarpniętym humorem doczłapałem się przed wielce chudą damę. Jedno hasełko i znikła z moich oczu. Wszedłem jako pierwszy. Trzeba się jak najszybciej rozgościć. Otwarłem te cudne drzwiczki do mego dormitorium i jebnąłem się na środek opierając o bagaż. Obite z deka nogi i buzia bolały. Pozostanę w tej jakże dumnej i Gryfońskiej pozycji jeszcze trochę.

Następny post w Dormitorium Gryffindoru.


Ostatnio zmieniony przez Lyros Nyxxis dnia Nie Cze 12, 2016 7:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:48 pm

Leone siedziała na miejscu i patrzył na nowych Gryffonów z lekkim grymasem, ponieważ nie widziała w nich pokrewnej duszy. Lecz to tylko ocena wstępna! Skoro są w tym domu, to muszą być choć trochę podobni do dziewczyny. Muszą. Jak nie znajdzie się chociaż jedna osoba, to Hide chyba skoczy z najwyższej wieży w szkole na bungee bez liny. Uczennica westchnęła i sięgnęła po kielich z napojem. Nie miała ochoty jeść, to całe rozpoczęcie roku odebrało jej apetyt. Jak wróci do pokoju przegryzie coś słodkiego. Tak, to jej pomoże.
Zmarszczyła lekko nos i omiotła cały stół wzrokiem. Akurat obok niej siedział chłopak w jej wieku, z którym już spędziła jeden rok w tej szkole - Jace Phantomlive. Leone lubiła chłopaka za jego niecodzienne poglądy, które w większości podzielała.
- Czuję, że będą niezłe akcje z tymi pierwszorocznymi. - Mruknęła uprzednio trącając łokciem ciemnowłosego.
Niebieskooka naturalnie miała na myśli wypadki w pracowniach i niepotrzebne problemy. Ach, ile by dała, żeby przez chwilę w tej szkole był spokój. Ba! Był! Lecz tylko w weekendy, kiedy to budynek w większości pustoszał, a uczennica wędrowała po terenach Hogwartu i co jakiś czas zostawiała "niespodzianki" osobom, które zostały, jak i wyjechały. Teraz tylko marzyła, aby wrócić do dormitorium i porozmawiać z jakimś znajomym lub pobawić się z kotką.
- Tak, na pewno to będzie ciekawy rok. - Uśmiechnęła się lekko, co nadawało jej tajemniczego oraz kpiącego wyrazu.
Znów sięgnęła po kielich i napiła się.
Powrót do góry Go down
Isobel Tokisaki
Admin
avatar

Skąd : Włochy.
Liczba postów : 1710
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:52 pm

Siedziałam przy stole Hufflepuff. Byłam mało rozmowna, może dlatego że nie chciałam być w tym domu? Stwierdziłam że nie mam innego wyjścia jak wytrzymać to. Głowę miałam cały czas opartą na rękach znudzona, starając się słuchać dyrektorki. Bawiłam się napojem w kubku, to przechylając, to potrząsając. Rozglądałam się po twarzach innych by zapamiętać, widząc Ślizgonów patrzyłam z ukrytą zazdrością.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xavier Devers

avatar

Liczba postów : 52
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:54 pm

I znowu w Hogwarcie. Rozsiadam się wygodnie przy stole i popijam sok dyniowy. Średnio się skupiam na gadce Krochmalu, pewnie nie będzie się różnić od zeszłorocznej. Moim zdaniem, powinni w ogóle usunąć wszystkie te apele. Słuchają ich właściwie tylko nauczyciele i nadpobudliwe kujonki. Przewracam oczami i rozglądam się po nowych twarzach. Zabawne, że połowa Slytherinu wygląda jakby miała ochotę kogoś zabić. Dziwny ten dom. Dziwny, ale interesujący.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 7:57 pm

Felix wszedł do Wielkiej Sali wraz z innymi. Szybko podszedł do stołu Ravenclaw i usiadł na jakimś losowym miejscu. Rozejrzał się. Póki co większość uczniów przy stole stanowili pierwszoroczni. Potem omiótł wzrokiem wszystkich nauczycieli. Chyba obyło się bez jakichś zauważalnych zmian w tym gronie. Odetchnął i wbił wzrok w sufit. Zawsze lubił patrzeć na tą sztuczną wizję nieba.
Powrót do góry Go down
Diana Blake

avatar

Liczba postów : 333
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:03 pm

Wstałam i zastukałam w kieliszek. Przybrałam bezwzględny wyraz twarzy, mając nadzieję, że przez to na Sali od razu zapadnie cisza.
- Ślizgoni! Jestem Diana Blake i jestem waszą opiekunką. Macie piętnaście minut na to, aby skończyć posiłek. Chcę was odprowadzić do waszych sypialni. To wszystko.
Ponownie usiadłam na swoim krześle i włożyłam do ust kawałek pizzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:18 pm

Jako jeden z ostatnich zasiadłem przy stole swojego domu.
Nie spieszyło Mi się z dotarciem do tego pomieszczenia. Zawsze było tu pełno uczniów Hogwartu, a ja wcale nie zamierzałem nawiązywać z nimi jakiejkolwiek interakcji.
Znajdowałem się na samym końcu, jak najbliżej wyjścia.
Gdyby nie to, że pierwsza uczta była obowiązkowa, już dawno siedziałbym w pokoju pochłonięty przez prezenty od rodziców w postaci kilku książek. Obdarowywali mnie nimi co jakiś czas, myśląc, że to wynagrodzi brak czasu spędzonego ze mną. Oczywiście, przyjmowałem je z wymuszonym uśmiechem na ustach. Rozumiałem i jak najbardziej szanowałem ich ciężką prace, ambicje.
Mój wzrok spoczął na tych wszystkich potrawach wokół. Nic nie wyglądało wystarczająco smakowicie, abym był w stanie to tknąć.
Pierwsze minuty w Hogwarcie, a ja znowu nie potrafiłem się tu wpasować.
Byłem po prostu uszkodzonym elementem układanki.
Powrót do góry Go down
Xavier Devers

avatar

Liczba postów : 52
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:22 pm

Profesor Blake (chociaż w myślach wolę nazywać ją Dianą) miała bardzo delikatny typ urody. Zawsze mi się podobała. Nie potrafiłem odgadnąć ile ma lat, ale wyglądała bardzo młodo. Rzadko miałem okazję z nią rozmawiać. Poza tym, nie będę ukrywać, że była dla mnie chyba jednak za strara
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortimer Ivory

avatar

Liczba postów : 200
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:29 pm

Przy stole Krukonów, jak z resztą wszędzie, panował gwar. Pierwszoroczni starali się nawiązać nowe znajomości, starsi uczniowie odpowiadali na ich pytania lub cieszyli się własnym towarzystwem po dwóch miesiącach niewidzenia się. Ja za siedziałem cicho i stukałem palcem w szklankę wypełnioną sokiem dyniowym. Zdecydowanie nie podobała mi się zmiana nauczyciela ONMS. Z wcześniejszym profesorem dało się spokojnie zdać niemal na samej teorii, teraz nie miałem już pewności czy będzie to możliwe, a wciąż nie miałem zamiaru za bardzo się zbliżać do tych wszystkich dziwnych kreatur.
    Potrząsnąłem głową, jakby miało mi to pomóc uwolnić się od pesymistycznych myśli, i nałożyłem sobie zapiekankę. Zamierzałem posiedzieć wystarczająco długo, by załapać się na pudding.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:30 pm

Kurt był trochę zmieszany tym jakie spojrzenia otrzymywał od swoich kolegów, nie tylko z gryffindoru. Jako jeden z niewielu zaczyna naukę w Hogwargie o wiele później niż pozostali, przez co się stresował. Na jego szczęście było trochę smakowitości. Więc by odwrócić myśli od pozostałych wziął sobie trochę jedzenia na talerz./Rany, jak głośno./Chłopak pomyślał.
Powrót do góry Go down
Diana Blake

avatar

Liczba postów : 333
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:39 pm

Powolnym krokiem wyszłam z Wielkiej Sali, dając znak moim podopiecznym, że mają iść za mną. Przeklęłam w głowie na to, że odrobinę za dużo wypiłam. Miałam jednak nadzieję, że nikt tego nie zauważy. Nie patrzyłam na nich. Słyszałam tylko szuranie krzeseł i uderzanie sztućców o talerze. Wiedziałam jednak, że wszyscy się odliczą. W końcu nikt nie chciałby mieć ze mną do czynienia... Nawet, jeśli z gruntu rzeczy nie byłam aż taką straszną osobą.

Następny post będzie przy Kamiennej Ścianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miyafuji Rina



Wiek : 18
Skąd : Japonia, Tokio
Liczba postów : 433
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:40 pm

Rozglądała się po sali, patrząc na nauczycieli jak i zarówno na kolegów i koleżanki. Siedziała podparta o jedną rękę i czekała aż wreszcie ktoś oprowadzi ich po szkole. Rozglądała się i próbowała zapamiętać nowe twarze. Cisza przy stole, sprawiała, że miała ochotę się odezwać, ale była zbyt nieśmiała do nowego otoczenia. Po dłuższej chwili sięgnęła po napój i kątem oka spojrzała na nauczycieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Isobel Tokisaki
Admin
avatar

Skąd : Włochy.
Liczba postów : 1710
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:43 pm

Zniecierpliwiona trochę, czekała na ich opiekuna aż zaprowadzi ich do pokojów, westchnęła. Zjadła już piąty kawałek pizzy i wypiła już 3 raz kubek soku dyniowego. Przy okazji, gdy patrzyła na opiekuna, przyglądała się innym śmiale. Patrzyła również na jednego Gryfona, wyraźnie unikał spojrzeń innych. Zaintrygowało ją to.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 136
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:49 pm

Gdy rozpoczęcie roku dobiegało końca on podniósł się, odstawiając nietknięte wino na stół i podszedł do stołu Hufflepuffu. Z uśmiechem poprosił pierwszorocznych o wystąpienie, a gdy Ci już to zrobili wyszedł z nimi z sali. Na pewno byli zmęczeni, więc bez zbędnego gadania zaprowadził ich do dormitorium.

Następny post w dormitorium dziewczyn (Hufflepuff)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hogwartforum.forumpolish.com
Isobel Tokisaki
Admin
avatar

Skąd : Włochy.
Liczba postów : 1710
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:52 pm

Poszła za Dexterem, myślała o księgach, które dostała od znajomego spoza Hogwartu. Miały ciekawą treść, miała ochotę jak najszybciej się do nich dobrać.
następny post w Dormitorium Dziewczyn Hufflepuff.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:54 pm

Przeniósł wzrok na ludzi obok. Zawinął kosmyk włosów na palec i popatrzył na stół. O, pudding. Inaczej mówiąc, pora na wyżerkę. A opiekuna gdzieś wcięło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 8:54 pm

Nie wiadomo czemu, Kurt zawsze mógł wyczuć gdy ktoś patrzył na niego. Spojrzał przed siebie i zobaczył czerwono-włosą dziewczynę o miłych rysach twarzy czy stole Hufflepuff'ów. Farbowany brunet trochę się zawstydził się, na szczęście światło nie pokazało jego rumieńce. Gdy odwrócił wzrok zobaczył swojego przyszłego nauczyciela ONMS. Twarz młodego mężczyzny, która pokazywała że przeżył swoje z szarmanckim uśmiechem. Kurt opuścił głowę by już bardziej się nie czerwienić./Cholera, najpierw piękna rudowłosa na niego patrzy a teraz zobaczył faceta w swoim guście./
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 9:08 pm

Chłopak uspokoił się i znów spojrzał po sali, tylko, ravenclaw-chyba tak się nazywali i gryfindorzy zostali, ale dla Kurt'a i tak było to dużo ludzi, ale raczej sobie poradzi. Ciekawiło go kiedy oni pójdą do swoich pokoi albo co oni robili gdy wychodzili z jadalni. Westchnął i zaczął się bawić okruchami swojego jedzenia, nie mógł się doczekać pogłaskać swojego królika i iść spać. Po jakimś czasie wstał i poszedł za innymi uczniami, gdy dostali się do obrazu damy, chłopak był zainteresowany tym co się działo. Po przejściu korytarzu zobaczył coś w rodzaju saloniku z kominkiem, idealne miejsce by sobie czytać w chłodne dni, po chwili pokierował się do dormitoriów chłopięcych..

Następny post w dormitorium chłopięcym Gryffindorów.
Powrót do góry Go down
Miyafuji Rina



Wiek : 18
Skąd : Japonia, Tokio
Liczba postów : 433
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 9:23 pm

Wstała powoli od stołu. Rozejrzała się i ruszyła za nauczycielem. W myślach miała jedynie pustkę. Przez ten cały czas nic nie powiedziała tylko obserwowała otaczających ją magów. Trochę się bała, ale z drugiej strony cieszyła się, że nauczy się czegoś więcej o magii.

Następny post w dormitorium dziewczyn (Hufflepuff)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 9:32 pm

Oho! Odważny ten mały! - Pomyślała, kiedy pierwsza osoba opuściła Wielką Salę. Co te osoby dziś takie kąśliwe? Zazwyczaj panuje tu radosna atmosfera, którą psuje dyrektor odprawą, a ten rok jest jakiś... dziwny. No cóż! nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło! Może dzięki temu będę miała większe pole manewru. Kto wie?
Dziewczyna wstała od stołu i poszła z resztą Gryffonów. Wyjście z już mniej zatłoczonej sali nie było trudne, ale na samą myśl o wspinaczce na zdradzieckich schodach, przeszedł ją nieprzyjemny dreszcz. Po kilku westchnięciach i upadków nowych (co jak co, ale starsi uczniowie spędzili tutaj wystarczająco dużo czau, by się przyzwyczaić) dotarli do celu ich podróży.
Nareszcie~!


Następny post w dormitorium Gryffonów
Powrót do góry Go down
Mortimer Ivory

avatar

Liczba postów : 200
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 9:35 pm

Dojadłem swój pudding, wypiłam sok i wstałem od stołu. Większość uczniów poszła już do swoich dormitoriów, więc postanowiłem zrobić to samo.
Po wyjściu z wielkiej sali czekała mnie wspinaczka po licznych (i do tego kapryśnych) schodach. Uroki mieszkania w wieży.
- Kto mówi wszystkimi językami świata? - zaskrzeczała kołatka, gdy stanąłem przed drzwiami domu.
- Echo - odpowiedziałam po chwili zastanowienia.
Drzwi ustąpiły.

Następny post w dormitorium chłopów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 12, 2016 9:37 pm

Wciąż wpatrywałem się w najróżniejsze dania. Nic nie wyglądało dla mnie apetycznie, a dodatkowo mięso, które zajmowało połowę stołu, po prostu wywoływało we mnie ogromne obrzydzenie.
Moim wybawicielem z tego jakże okropnego miejsca okazał się być opiekun domu - Dexter Lightwood.
Widać było jak z udawanym uśmiechem na twarzy nakazuje uczniom wstać i kierować się tuż za nim, aż do dormitoriów. Najwyraźniej nie jestem jedyną osobą, która znajduje się tu wyłącznie z przymusu.
Ten nauczyciel wywoływał we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony, byłem do niego podobny, może to przez to zamiłowanie to przedmiotu, jakim było zielarstwo. Jednakże z drugiej, obawiałem się osoby, którą reprezentował.
Ociężale wstałem ze swojego miejsca i spokojnym krokiem powędrowałem za tym osobnikiem razem z innymi przedstawicielami Hufflepuffu.

Następny post w Dormitorium Chłopców (Hufflepuff).
Powrót do góry Go down
Diana Blake

avatar

Liczba postów : 333
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 4:49 pm

NASTĘPNY PORANEK

Po raz kolejny zajęłam swoje miejsce przy stole i cieszyłam się z faktu, że uczniowie dopiero zaczęli się schodzić. Nałożyłam sobie jajecznicę na talerz i dolałam do soku z dyni kroplę eliksiru, który sprawił, że moja migrena zniknie natychmiastowo. Miałam nadzieję, że niebawem przyjdzie jeszcze ktoś z nauczycieli... Przynajmniej z tych, z którymi mogłam się wieczorem dobrze zabawić!


Ostatnio zmieniony przez Diana Blake dnia Pon Cze 13, 2016 6:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriela Harrison

avatar

Liczba postów : 62
Join date : 12/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 4:55 pm

Obserwowałam nieporadnych pierwszaków, którzy z dosyć niepewną miną zajmowali miejsce przy swoim stole. Nic dziwnego, pewnie dalej dziwnie się czuli w swoim towarzystwie. Minie jeszcze trochę czasu nim poczują się tu całkowicie jak w domu. Sam fakt, że swój rok szkolny zaczynali od zielarstwa ze mną... niczego im nie ułatwiał. W końcu uchodziłam za jedną z najważniejszych osób w tej szkole.
Odwróciłam się słysząc szepty wśród nauczycieli. Westchnęłam. Czasami czułam się całkowicie wykluczona z ich dyskusji, jakby sam fakt, że byłam dyrektorem, skreślał mnie z faktu bycia normalnym człowiekiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 5:40 pm

Chris spokojnie weszła na śniadanie do prawie pustej sali. Od razu skierowała się do stołu Puchonów, gdzie nałożyła ba talerz tosty z dżemem. Przy okazji wylała sok z pucharu, w ostatniej chwili ratując jedzenie od zalania. Niezdarnie wytarła plamę rękawem, skończyła jeść i wróciła do pokoju wspólnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:07 pm

Chłopak przysiadł z resztą z gryffindoru i zaczął nakładać sobie jedzenie, starając się ignorować hałas. Gdy zaczął jeść grzankę z dżemem, rozejrzał się po sali. Nie było ani tej dziewczyny, ani mężczyzny w pobliżu. Wzruszył opatulonymi w pelerynę ramionami i kontynuował jeść. Trochę było mu szkoda że nie mógł przywieść komórki, bo wtedy chociaż nudę zabiłby graniem, w tym momencie przypomniał sobie o wzięciu tabletki. Wyciągnął ją z kieszeni i popił sokiem, po czym kontynuował posiłek.
Powrót do góry Go down
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:11 pm

Chris wpadła w biegu do sali, ponieważ w drodze do pokoju wspólnego przypomniała sobie, że na stole zostawiła swoje ulubione pióro. Rzuciła się w stronę miejsca, w którym wcześniej siedziała. Pióro nadal leżało koło talerza z tostami. Zmęczona biegiem chwyciła pierwszy lepszy kielich i nalała do niego soku. Ciągle dysząc rozejrzała się po sali. Na szczęście, nikt nie patrzył na to wydarzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:13 pm

Podążyłem za chłopakiem i chwilę nad nim stałem patrząc się na niego. Dziwne, że mnie nie zauważył. Pewnie to przez to, że jego uwagę przykuwały brakujące miejsca. Dość szybko usiadłem przy nim i spojrzałem się na niego.- Kurt... Czy to jakaś osoba której  aktualnie nie ma w miejscu w które spojrzałeś? Widziałem te pełne pasji spojrzenie przed chwilą, a tak szczerze polecam maskę, albo mniej otwartą mimikę twarzy. - Wesoło i dość głośno powiedziałem to. Kilka osób się na nas spojrzało. Mam czas. Jeść nie zamierzałem na razie. Nadal było dla mnie zagadką, co mogę mieć w żołądku. Chwilę po tym grono zaczęło się uzupełniać.
Powrót do góry Go down
Miyafuji Rina



Wiek : 18
Skąd : Japonia, Tokio
Liczba postów : 433
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:17 pm

Rina przyszła na śniadanie lekko spóźniona. Od razu zajęła swoje miejsce przy stole Hufflepuff. Spojrzała na resztę uczniów, a po chwili wzięła bułkę z szynką i zaczęła w ciszy jeść. W między czasie spojrzała na dyrektorkę i sięgnęła po picie. Napiła się i sięgnęła po drugą bułkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:31 pm

"Lyros, nie powiem ci i nie tak głośno. Nie każdego interesują sprawy prywatne." Kurt odpowiedział po przełknięciu i zobaczył jak dziewczyna przybiegła i wzięła pierwszy lepszy kielich i napiłą się z niego soku. To było trochę komiczne jak to wyglądało i uśmiechnął się lekko."To tak jakbym mówił o tym jak śpisz."
Powrót do góry Go down
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:39 pm

Rozejrzała się ponownie. Zauważyła, że chłopak z Gryffindoru przez chwilę ją obserwował.
No tak - pomyślała - Pijąca sok dziewczyna jest tak fascynująca.
Uśmiechnęła się lekko i wzięła kolejny łyk soku dyniowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:41 pm

Przekroczyłem próg Wielkiej Sali.
Powoli zbierały się tu różne osoby. Niby wszyscy wyglądali tak samo, ale coś zawsze musiało ich wyróżniać.
Nie chciałem zwracać na siebie uwagi, a także rozmawiać z kimkolwiek, więc jak zwykle zająłem ostatnie miejsce.
Żadna rzecz, która znajdowała się tu na stole, nie wyglądała dla mnie apetycznie. Oparłem brodę na dłoni powoli przyglądając się każdej osobie w tym pomieszczeniu. Nie zamierzałem nic jeść, jednakże natychmiastowe wyjście stąd nie byłoby z pewnością zachowaniem naturalnym.
Powrót do góry Go down
Isobel Tokisaki
Admin
avatar

Skąd : Włochy.
Liczba postów : 1710
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:48 pm

Weszłam szybko do Wielkiej Sali i zasiadłam do stołu. Rozejrzałam się czy ktoś na mnie patrzył czy coś. Nałożyłam sobie trochę mięsa i sałatek. Żadnych potraw włoskich lub japońskich? Grrrr.... Dolałam sobie soku owocowego i rozsiadłam się wygodniej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:55 pm

Gdy tak sobie siedział, znowu zauważył dziewczynę z wczoraj, to może dlatego że wczoraj był tu po raz pierwszy denerwował się gdy spojrzała na niego. Gdy zobaczył że widzi go, jego policzki poczerwieniały się odrobinę i pomachał jej przyjacielsko, po czym odwrócił wzrok. Odwrócił się do swojego nowego kolegi i widział jego uśmiech."Cicho." Kurt powiedział, biorąc łyk z kielicha.
Powrót do góry Go down
Miyafuji Rina



Wiek : 18
Skąd : Japonia, Tokio
Liczba postów : 433
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:56 pm

Kiedy skończyła jeść podparła się jedną ręką o stół. Gochisou sama (deshita). - Powiedziała po cichu do siebie. Rozejrzała się po sali. Po krótkiej chwili zamyśliła się. Rozmyślała czemu nie ma potraw z jej kraju.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christine Stephens

avatar

Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Liczba postów : 2031
Join date : 11/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 6:59 pm

Skończyła picie soku dyniowego i wstała, żeby wrócić do pokoju wspólnego. Trzy razy sprawdziła, czy do kieszeni schowała pióro. Ruszyła w stronę drzwi, a przy okazji potknęła się i upadła. Leżała na zimnej posadzce przez kilka sekund, czując na sobie wzrok innych. Szybko wstała, rozejrzała się, uśmiechnęła i wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 7:02 pm

Uśmiechnąłem się dość wrednie i objąłem ręką Kurta.
- No wiesz... masz chyba jakieś dziwne ciągoty. - Tym razem powiedziałem to tylko do niego i dość cicho. - Rozglądasz się po tylu osobach. Może orgię lubisz , a i powiedz mi na temat mojego spania. Ja chętnie posłucham. - Serdecznie się uśmiechnąłem, dużo mocniej niż wcześniej. Zmieniłem pozycje aby mieć ławkę miedzy nogami i wlepiłem w niego wzrok. - Tell me Everything. - Starałem się nie zauważyć leżącej dziewczyny, ale ciężko było.
Powrót do góry Go down
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 136
Join date : 10/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 7:07 pm

Dexter nim się obejrzał było już śniadanie. Śniadanie na które zaspał. Ze swojego pokoju wypadł równie szybko jak założył czyste ubrania. Nie ważne, że był nie umyty. Teraz ważny był jedynie głód. Drzwi od sali niemiłosiernie zaskrzypiały. Dźwięk rozległ się po całym pomieszczeniu, a oczy w milczeniu zostały zwrócone w jego stronę. Mężczyzna poczuł jak blednie. Po opuszczeniu wzroku zauważył, że koszulkę ma na drugiej stronie, kieszenie ze spodni wyciągnięte. W milczeniu, w miarę szybkim, jednak nie panicznym krokiem skierował do stołu nauczycieli. Przeczesał palcami potargane włosy, układając je i poprawił spodnie. Miał ochotę przewrócić koszulkę na drugą stronę ale... nie przy wszystkich. Zasiadł na swoim miejscu, nie reagując na spojrzenia i zaczął pałaszować śniadanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hogwartforum.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 7:12 pm

Kurt spojrzał na niego zirytowany, zanim chłopak nie powiedział po angielsku trzech słów i usiadł by widzieć, wtedy tylko pokręcił głową."To co ja lubię to moja sprawa." Brunet odparł i dokończył swoje śniadanie, właśnie kiedy pojawił się ten mężczyzna. Gdy go zobaczył, prawie wypluł picie z ust, przełknął i roześmiał się.-Boże, jak wygląda!? Śmiesznie i uroczo.-Chłopak pomyślał zanim westchnął gdy on poszedł do stołu nauczycieli.-Więc nauczyciel.-
Powrót do góry Go down
Gabriela Harrison

avatar

Liczba postów : 62
Join date : 12/06/2016

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 13, 2016 7:15 pm

Spojrzałam na Dextera i zacisnęłam usta w cienką linię. W tym momencie nie dawał uczniom dobrego przykładu. Nie był tak perfekcyjny, jak powinien być. Kiedy tylko usiadł do stołu, wyszeptałam do niego:
- Po lekcjach wszyscy nauczyciele mają spotkać się w pokoju nauczycielskim. Przekaż to innym. Ja idę przygotować salę na zielarstwo. Z góry mówię jednak, że nikt z was nie może się wykręcić!
Następny post w Cieplarni
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielka Sala   

Powrót do góry Go down
 
Wielka Sala
Powrót do góry 
Strona 1 z 23Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: HOGWART :: Parter-
Skocz do: